Black bazar
Produkt niedostępny
  • Tytuł oryginału: Black Bazar
  • Język oryginału: francuski
  • Tłumaczenie: Jacek Giszczak
  • Data premiery: 15 września 2010
  • Rodzaj okładki: miękka ze skrzydełkami
  • Wymiary: 120 mm × 195 mm
  • Liczba stron: 264
  • ISBN: 978-83-62376-01-8
  • Cena okładkowa: 33,00 zł

Black bazar

Akcja powieści toczy się w środowisku afrykańskich imigrantów w Paryżu. Główny bohater, zwany przez kolegów Zadkologiem, to typowy przedstawiciel SAPE — Stowarzyszenia Amantów, Pedantów i Elegantów. Szykownym strojem kłuje w oczy sąsiadów, a rzekomą bezczynnością powiększa francuską dziurę budżetową. Kiedy jego ukochana Pierwotna Barwa porzuca go dla Hybrydy grającego na tam-tamie, w życiu Zadkologa powstaje wyrwa, którą wypełnić może tylko…

Najnowsza powieść Mabanckou to satyra na „czarny Paryż”, ale i na współczesną Francję. Kongijski pisarz pokazuje paradoksy wieloetnicznego społeczeństwa, w którym uprzedzenia rasowe są wciąż żywe i nie omijają żadnego środowiska. W świecie opisywanym przez Mabanckou każdy, najbardziej osobisty gest staje się gestem politycznym, wikłającym człowieka w sieć przynależności i społecznych schematów. Jedyną drogą ucieczki ku wolności okazuje się śmiech, choć tym razem jest on zaprawiony nutką nostalgii i melancholii

Dzięki postaci zbuntowanego, zabawnego i pociągającego zarazem bohatera Mabanckou zręcznie przyszpila kulturowe klisze i przesądy. A powieść odsłania stopniowo swe kolejne warstwy — okazuje się intymna, głęboka, podszyta dotkliwą melancholią. „Le Monde”

Bawią nas te rozmowy przy barze, cieszy ich energia i impet, rozkoszujemy się popularnym językiem, który Mabanckou chwyta, ożywia, koloruje, nie troszcząc się o polityczną poprawność. Śmiejemy się z festiwalu klisz i stereotypów dotyczących ciemniejszych lub jaśniejszych Czarnych, mniej lub bardziej jasnych Białych, kobiet o większych lub mniejszych pośladkach. Jest to dowodem na najwyższą uprzejmość ze strony autora, gdyż w kwestii Afryki i kolonizacji ta książka jest poważniejsza, niż się wydaje. Jak wyjaśnia narrator: „Także w bólu jest radość, tak już jest w moim małym kraju… „Télérama”