Hiromi Kawakami, Nadepnęłam na węża
Gdy nadepniesz na węża, musisz mieć się na baczności, bo jego duch może zamieszkać w twoim domu. Co wtedy poczniesz, jak oprzesz się pokusie, by przenieść się do świata węży? A jeżeli Twój starszy brat nagle stanie się niewidzialny lub jeśli spotkasz człowieka z kieszeniami pełnymi kretów?
Uhonorowany najważniejszym w Japonii literackim wyróżnieniem – nagrodą Akutagawy – zbiór opowiadań Hiromi Kawakami udowadnia, że można śnić na jawie, że nie wszystko da się ogarnąć umysłem – i że czasami nie warto tego robić. Warto natomiast podążyć tropem skojarzeń, zejść w rewiry nieświadomego. Dotrzeć do tych miejsc, w których dopiero konstytuuje się nasza tożsamość – biologiczna, seksualna, psychologiczna. Świat stworzony przez autorkę znosi wewnętrzne podziały między gatunkami i płciami, jest jednocześnie zmysłowy i hipnotyczny, zanurzony we wciąż odnawiającej się Naturze. Subtelny styl tej prozy służy ekspresji nieposkromionej wyobraźni, która z równą swobodą czerpie z biologii molekularnej, co z psychoanalizy i buddyzmu.
Hiromi Kawakami, japońska pisarka średniego pokolenia, łączy ścisły umysł przyrodniczki (takie ma wykształcenie) z niczym nieograniczoną wyobraźnią literacką. Prawdziwe istoty wypełniają zmyślony świat Kawakami na równych prawach z istotami fantastycznymi. Mogą wędrować między światami, nieprzypisane raz na zawsze do któregoś z nich. To przemieszanie gatunków, przechodzenie z jednego świata do drugiego, niepotwierdzone istnienie bytów fantastycznych jest dominującą cechą wszystkich utworów z tomu Nadepnęłam na węża.
(z posłowia tłumaczki)
Hiromi Kawakami – (ur. 1958 w Tokio) powieściopisarka i eseistka, laureatka wielu japońskich wyróżnień literackich (poza nagrodą Akutagawy otrzymała także nagrodę Shikibu Murasaki oraz nagrodę Pascala za najlepszy debiut). Ukończyła biologię na Uniwersytecie Ochanomizu w Tokio. Jej prozę charakteryzuje subtelny styl (tak delikatny, że aż zapiera dech – jak pisała „Télérama”), odrealnienie świata przedstawionego, a także inspiracja naukami ścisłymi i przyrodniczymi. W Polsce ukazało się dotąd tytułowe opowiadanie ze zbioru Nadepnęłam na węża (w „Literaturze na Świecie” 1–2-3/2002) w przekładzie Barbary Słomki.
